Reklama zdrowych produktów dla dzieci
Dzieci w okresie przedszkolnym dość często reagują awersją na jedzenie? Dlaczego tak się dzieje? Przyczyn można znaleźć wiele. W okresie przedszkolnym kształtuje się gust oraz upodobania dziecka dotyczące wielu spraw, także smaku oraz apetytu. Dziecko w tym okresie jest wzrokowcem i silnie reaguje na bodźce wysyłane do niego ze świata zewnętrznego. Jest bardzo wrażliwe na smaki oraz zapachy. Łatwo zraża się do zapachów i smaków, które nie przypadają do jego gustu. Nie zdaje sobie jeszcze sprawy z tego, ze jeśli cos wygląda nieapetycznie w jego mniemaniu, niekoniecznie w rzeczywistości musi takie być. Dzieci najczęściej nie mają zaufania do potraw złożonych z warzyw i przygotowywanych w tradycyjnej formie. Krzyki i lamenty wzbudzają także wszelkiego rodzaju kleiki i przeciery. Czy jest jakiś sposób na to, aby zaradzić problemom kilkulatka przy stole? Czy już do końca rodzinny obiad będzie musiał kojarzyć się rodzicom z prośbami i błaganiami w kierunku dziecka, aby raczyło przełknąć choć jeden dodatkowy kęs pożywnego przecieru marchewki z groszkiem? Drodzy rodzice! W tej sytuacji nie jesteście skazani na niepowodzenie! Wystarczy jedynie racjonalnie opracować dietę. Dziecko w pierwszym okresie swojego życia jest niezwykle ciekawe świata. Bada go za pomocą zapachu, dotyku oraz smaku. Warto zatem komponować dla niego potrawy o wyrazistym aromacie i smakowej różnorodności. Dziecko prędzej przekona się do jedzenia wielobarwnego, kolorowego i podanego w nieszablonowy sposób. Szaro-zielony przecier z warzyw zdecydowanie znajdzie się na straconej pozycji przy kolorowych kompozycji ułożonych ze świeżych lub gotowanych warzyw. Przygotowując dania do spożycia przez nasze dziecko warto zaufać własnej wyobraźni i cofnąć się woltą pamięciową do własnych lat dzieciństwa, gdy sami ustawialiśmy na talerzach kompozycje z pokrojonych w księżyce jabłek czy świeżych wiśni. Bardzo ważnym czynnikiem w zachęcaniu dziecka do jedzenia jest ubarwianie potraw ciekawymi dodatkami. Zwykły kleik ryżowy będzie smakował maluchowi o wiele lepiej, gdy doda się do niego syropu malinowego lub soku ze świeżych owoców. Warto także korzystać z foremek, np. w kształcie zwierzątek, co zadziała niewątpliwie na wyobraźnię dziecka i jego spostrzegawczość. Niejadka zachęcić do regularnego spożywania posiłków można także metodami psychologicznymi. Jeśli obiecasz mu słodki rarytas po zjedzeniu pożywnego obiadu- to także zwiększa szanse na wzorowe wykonanie zadania- czyli zjedzenie pożywnego obiadu. Wiele dzieci odczuwa- nie wiedzieć czemu- awersję do zielonego groszku. Niesłusznie- bowiem to warzywo bogate jest w wiele witamin budujących kościec i mięśnie. Potrawy złożone z zielonego groszku zdobędą zaufanie Twojego dziecka, jeśli komponować je będziesz na zasadzie dobierania składników nie tylko zdrowych, ale także uwielbianych przez Twoją pociechę. Jeśli dziecko będzie Ci partycypowało w codziennych zakupach na przyosiedlowym straganie i wytłumaczysz mu, skąd biorą się wszystkie zdrowe warzywa, z pewnością zaciekawi się tematem i nie będzie tak obsesyjnie unikało kontaktu z marchewką lub selerem.