2Druga połowa – a zwłaszcza ostatnia dekada – osiemnastego stulecia nie należy do chlubnych kart w historii naszego kraju. Przyczyną takiego właśnie stanu rzeczy był fakt, iż właśnie wtedy doszło do trzech rozbiorów Polski, w wyniku których nasz kraj na wiele długich lat zniknął z map świata. Nie powinno zatem dziwić, iż sytuacja polityczna przełożyła się na sytuację ekonomiczną. Do bardzo poważnego kryzysu bankowego doszło więc wskutek wojny rosyjsko-polskiej, skutkiem której targowicka konfederacja wprowadziła swoje rządy. Takie zawirowanie spowodowało, iż polskie instytucje bankowe przestały się cieszyć zaufaniem instytucji zagranicznych o podobnym profilu – tym samym niemożliwe stało się udzielanie przez nie Rzeczpospolitej kredytów. Wielkiemu krachowi początek dał upadek znanego i szanowanego warszawskiego bankiera Piotra Fergussona Teppera, a to pociągnęło za sobą serię kolejnych zdarzeń. Nie było możliwości, by obeszło się to bez odpowiedniego oddźwięku także i na królewskim dworze. Kiedy mówi się o historii bankowości nie tylko w naszym kraju, ale i na całym świecie, można często natknąć się na takie określenie, jak moratorium Hoovera. Pod pojęciem tym kryje się nic innego, jak oświadczenie, które zostało wydane zaraz na początku lat trzydziestych minionego stulecia przez ówczesnego prezydenta Stanów Zjednoczonych. Był nim Herbert Hoover, a owe moratorium stanowiło reakcję na to, co wydarzyło się wtedy w krajach Europy Środkowej – otóż załamał się w nich bankowy system. A to z kolei stało się jednym z powodów finansowego kryzysu na całym świecie. Hoover zgłosił w tym oświadczeniu pomysł, jak takiej sytuacji można zaradzić. Zaproponował dla przykładu, że na rok zostanie odroczone spłacanie przez Niemcy reparacji po pierwszej wojnie. Niemcy były dłużnikami Stanów Zjednoczonych. Pomysł uzyskał akceptację kilkunastu państw, jednakże wprowadzenie go w życie nie na wiele się zdało, bo w Europie i tak doszło do ekonomicznego krachu, a niemiecka gospodarka przeżyła załamanie.