Ile to kosztuje?

28 września 2010

22Rekordziści wśród banków mogą wyciągnąć nawet 200 złotych od przeciętnego klienta rocznie. Każda operacja kosztuje. Wydaje się, że to nie są aż tak duże koszty. Jeśli patrzy się na to, jak na jednorazowo wydaną kwotę, faktycznie to niewiele. Zawsze można skrupulatnie wszystko księgować i wtedy zobaczyć prawdziwe sumy, które pobiera bank. Co zrobić, kiedy wyjdzie trzycyfrowy bilans strat? Jeśli suma będzie bardzo porażająca, to po co tracić tyle pieniędzy i utrzymywać bank, który tylko bierze, a nic nie daje w zamian. Konkurencja jest duża. Jest w czym wybierać. Samych komercyjnych banków jest w Polsce około 40. Niektóre z nich mogą zagwarantować całkowicie darmowe konto, zero opłat za korzystanie z karty płatniczej, wszystkie bankomaty w Polsce i na świecie bez prowizji oraz bezpłatny dostęp do bankowości elektronicznej i wreszcie przelewy w bardzo przystępnej cenie zero złotych i zero groszy za każdy. Mało tego, zapłacą za zdeponowane środki niezły procent, do których jest pełny dostęp. Wydaje się niemożliwe, a jednak to prawda. Chcąc zorientować się ile kosztów niesie ze sobą założenie własnego rachunku bankowego, należy dotrzeć do bankowego cennika. Kiedy już jest do niego dostęp warto prześledzić dokładnie, wszystkie interesujące nas usługi. Podstawowe elementy, które decydują o opłatach za konto to między innymi: cena abonamentu, który bank pobiera sobie co miesiąc za obowiązek prowadzenia konta, koszty przelewów, które można wykonać samodzielnie w domu, za pomocą komputera i Internetu oraz te które będą robione w palcówce banku, opłata za zlecenie stałego polecenia przelewu. Warto również zapytać ile wynosi opłata za korzystanie z karty debetowej oraz o prowizje przy wypłacie gotówki z bankomatów obcej sieci. Coraz częściej przy zakładaniu konta proponowana jest bankowość elektroniczna i telefoniczna. W większość banków również za to się płaci. I ostatni podstawowy element, na którym należy się skoncentrować to oprocentowanie konta. Ile bank może zapłacić swojemu klientowi za pozostawiony na rachunku kapitał? Z obserwacji wynika, że najtaniej jest w mniejszych bankach. Duże banki, nie liczą się z indywidualnym klientem, bo mają takich klientów tysiące. Małe robią wszystko, aby zachęcić klienta do skorzystania z ich usług i dzięki temu minimalizują koszty.