Smutny bogacz

18 sierpnia 2010

36Nasza edukacja to szereg pasm porażek i zwycięstw. W czasie jej trwania próbujemy odnaleźć siebie, a dokładnie to, co nas najbardziej interesuje. Szukamy tego, co moglibyśmy robić w przyszłości, w dorosłym życiu. I tak dążymy do kariery i spełniania się zawodowo.Kończymy szkołę średnią, idziemy na studia, później praktyki i praca. Rozwijamy się, myśląc tylko o pracy, ona pochłania nas do tego stopnia, że wszystko inne odkładamy na później. Tak też odkładamy na później rodzine.No pewnie, kto by chciał tak od razu po studiach, albo jeszcze (o zgrozo) w czasie studiów zakładać rodzinę. Same obowiązki, trzeba by było poświęcać jej czas, co mogłoby zablokować naszą karierę, nie no gdzie Dom z mężem, ciepło, miłość, tęsknota, zaufanie, ktoś, kto wesprze w razie potrzeby, nie.. to przereklamowane. Czy aby na pewno?Zostawiamy myśl o rodzinie w tyle. Bo są ważniejsze rzeczy.. Myślimy w kategoriach pieniądz, ambicje, awans. Nic więcej się nie liczy. Zresztą nie mamy czasu na myślenie o czymś innym. Przykry jest ten wyścig szczurów.. Jesteśmy gdzieś tam, funkcjonujemy jakoś tam, mamy górę pieniędzy, wielkie mieszkanie, najnowszy model BMW i wykupione wakacje do Tunezji. Wszystko to mamy tylko dla siebie. I o ile ta sytuacja może nam odpowiadać do pewnego momentu, bo nikomu nie musimy się tłumaczyć, za nikogo nie jesteśmy odpowiedzialni, jesteśmy samodzielni i niezależni od nikogo. Ale w pewnym momencie zaczyna nam czegoś brakować w tym pozornie “idealnym” życiu. Uświadamiamy sobie, że jesteśmy zupełnie sami na tym świecie. Może mamy przyjaciół, udane życie towarzyskie, prawie udane kontakty damsko- męskie. Ale to wszystko jakby już nas nie cieszy. Budzimy się w zimnym łóżku, zasypiamy ze świadomością, że nikt o nas teraz nie myśli, nikt nie pragnie naszego towarzystwa.. Nagle dostrzegamy, że wszyscy dookoła mają kogoś, tylko my przegapiliśmy ten istotny moment. Zastanawiamy się, co jest z nami nie tak. Zaczynamy szukać miłości, otwierać się na uczucie i dorastać do decyzji założenia rodziny. Czasami budzimy się z tym trochę za późno. Po 30-tce to już troszkę późno, po 40 już prawie w ogóle. Ale właściwie, lepiej później niż wcale, tak? “Money, Money, Money ” śpiewa słynny zespół Abba. Świat jest dzisiaj bezlitosny, rządzi nim pieniądz, bez którego nie da się funkcjonować. Za pieniądze można kupić jedzenie, mieszkanie, sprzęty różnego rodzaju, rozrywki, samochody. Ale nie można kupić miłość.Co z tego, że taki człowiek na szczycie, szef dużej korporacji ma bardzo dużo pieniędzy, jak nie ma z kim ich dzielić. Nie zdążył założyć rodziny, bo pochłonęła go droga kariery. A teraz tak bardzo chciałby mieć kogoś, kogo mógłby obdarzyć uczuciem, kto pokochałby i jego/ją. Tego nie można kupić za żadne pieniądze świata, można zdobyć udawane uczucie, dzięki pieniądzom, ale to się nie liczy, to nie jest prawdziwe. Niewiadomo dla czego, będąc bogatym, trudniej znaleźć osoby (jeśli chodzi o przyjaźń) i osobę (jeśli chodzi o miłość), która obdarzy szczerymi uczuciami. Może to dlatego, ze każdemu normalnemu człowiekowi czasami brakuje gotówki, a każdy lubi ją wydawać, pod jej wpływem głupiejąc i myląc wszystko. Z tego bierze się to całe zamieszanie. Istnieje ryzyko, że przyjaciele i partner życiowy pokochają bardziej pieniądze, niż właśnie tego samego człowieka, posiadacza ich, który chce się dzielić, dostając w zamian tylko szczere uczucia, czy to tak wiele? Widocznie tak

Wiele możliwości

6 sierpnia 2010

39Organizacje pozarządowe są obecne w prawie każdym sektorze gospodarki i dziedzinie życia.Własna organizacja pozarządowa, to chyba najlepszym krok do robienia tego, co na prawdę się lubi. Trzeci sektor to mnóstwo organizacji działających na rzecze społeczeństwa. Wszystkie pozyskane i zarobione środki przeznacza się na cele statutowe prowadzonej działalności. W naszym kraju istnieje około 70 tysięcy organizacji trzeciego sektora. Ich działania są bardzo szerokie. Najczęściej można spotkać organizacje prowadzące działalność o charakterze pomocy społecznej, zdrowotnej, kulturalnej czy chroniącej środowisko. W tak szerokiej gamie działań nietrudno znaleźć coś dla siebie. Możliwości jest dużo, a rządowe i unijne dotacje już czekają. Potrzebni są specjaliście z każdej dziedziny. Wystarczy podjąć przemyślaną decyzje na temat tego, co się chce robić i można się brać się do roboty. W organizacjach pozarządowych pracują osoby o silnym charakterze, potrafiące dążyć do wyznaczonego celu. Bardzo ważne są takie cechy jak, pomysłowość i odwaga. Wymagane jest także zaangażowanie i odpowiedzialność za podjęte decyzje, ale to dotyczy chyba każdego rodzaju pracy. Aby założyć własną organizacje pozarządową, niezbędny jest pomysł i wizja zmian. Kiedy jest się przekonanym, co chce się zrobić, wówczas trzeba dostrzec pewna potrzebę, jakiś zasób, problem, coś co daje się rozwiązać. Ważny jest pomysł, zapał i zaangażowanie. Bardzo często ludziom zakładającym organizacje pozarządowe wydaje się, że wpadli na coś zupełnie nowego, innowacyjnego, wcześniej nigdy wymyślonego. Tymczasem okazuje się, że to nie jest żadna nowość i podobne działania są powszechne. Kiedy już jest wizja, pozostaje tylko znaleźć ludzi, którzy będą ją podzielać oraz uczciwie pracować i wcielać w życie. Ideą sektora pozarządowego jest, że działają grupy, a nie jednostki. Zebranie odpowiedniego zespołu wymaga dość sporej pracy i nie należy do rzeczy najłatwiejszych. Jako zespół, warto wybrać, czy chce się działać formalnie, jako fundacja czy też stowarzyszenie, albo nieformalnie. Problem organizacji pozarządowych polega na tym, że jest ich coraz więcej, bo praktycznie każdy może założyć taką działalność. Wiąże się to z brakiem programowych pieniędzy, gdyż nie każdy może je dostać. Również nastawienie społeczeństwa nie jest w tym przypadku wzorowe. Często wielu zainteresowanych ludzi nie wie o działaniu organizacji, jest zbyt mało pieniędzy, aby poświęcić je na reklamę. Założyć stowarzyszenie jest łatwo, trudniej jest się utrzymać na wymagającym i konkurencyjnym rynku. Nie ma praktycznie żadnych formalnych przeszkód, aby założyć własne stowarzyszenie. Prawie każdy może ubiegać się o założenie własnej działalności. Z założeniem stowarzyszenia, czy też firmy jest podobnie, jak ze zdobywaniem pieniędzy. O ile łatwo jest zdobyć pieniądze, o tyle trudno jest je utrzymać. Nie wymaga wielkiej trudności założenie organizacji pozarządowej, kłopoty zaczynają się wtedy, kiedy trzeba walczyć o rządowe dotacje. Pracownicy, biuro i inne potrzebne urządzenia wymagają nakładów finansowych. Dużym plusem własnego stowarzyszenia jest wykonywanie pracy zgodnej ze swoimi upodobaniami i zainteresowaniem. Nawet najbardziej dochodowa praca, jeśli nie jest życiową pasją, może stać się życiowym przekleństwem. Bardzo ważna jest tutaj praca zespołowa. Dzielnie odpowiedzialności na wszystkich pracowników i wzajemne wsparcie. Praca w organizacji pozarządowej zapewne należy do ciekawych. Pracowników warto doszkalać, nawiązywać nowe znajomości, poznawać wielu ciekawych ludzi, a w dodatku można nieźle zarobić.