Staż
Absolwenci, którzy po ukończeniu studiów dostali propozycję odbycia stażu, często obnoszą się z tym faktem, jakby złapali Pana Boga za nogi. Tymczasem rzeczywistość i kolejne dni odbywania stażu pokazują zupełnie co innego. Wszystko jest piękne, jak się studiuje, potem trzeba walczyć na brutalnym rynku pracy. Coraz więcej firm z chęcią przyjmuje na praktykę i staż młodych ludzi. Jednak nie bardzo wiedzą, jak się zająć stażystą i co mu powierzyć do pracy. Brak pomysłu powoduje, że w rezultacie kończy się na twórczym parzeniu kawy. Jeśli stażysta posada wykształcenie gastronomiczne, to jeszcze pól biedy, w końcu szkoli się ze swojej dziedziny. Problem pojawia się wtedy, kiedy młody człowiek skończył finanse czy zarządzanie, a jego praca opiera się tylko na usługach bufetowych i wykonywaniu innych mało istotnych prac. Firma firmie nierówna. Jedna w ramach stażu oferuje obsługę ksera, inna może dać do realizacji własny projekt. Wybór mają dwie strony: pracodawca i stażysta. Najlepsza oferta, to zawsze ta, gdzie można jak najwięcej się nauczyć. Zanim podejmiemy ostateczną decyzję, warto uruchomić nasze kontakty. Najlepiej dotrzeć do osób, które już miały w danej firmie praktykę czy staż, i je o wszystko wypytać. Może tam właśnie praktykowali znajomi? A wszystko po to, aby wybrać przedsiębiorstwo wartościowe. Istnieją takie firmy, których po prostu nie warto wybierać, bo może się okazać, że jedyne co nam zostanie po stażu, to wada wzroku od półrocznej pracy przy kserokopiarce. Mimo, że urząd pracy zapłaci za taki staż, to jednak będzie on kompletnie bezwartościowy. Człowiek straci tylko czas i niczego się nie nauczy. Dlatego nigdy nie należy podejmować pochopnych decyzji, aby potem tego nie żałować. Pośpiech, to zły doradca. Staż, jak i całe studia powinny być czasem inwestycji w siebie. A najlepszą inwestycją jest poszerzanie posiadanych umiejętności i zdobywanie nowych. Trzeba wiedzieć jakiej pracy się szuka i być zdecydowanym. Nigdy nienależny traktować byle jakiego staż, jak ostatnią deskę ratunku. Nic nie robić można przecież w domu.
Lekarz to zawód, który powinien zdobywać każdy czujący powołanie. Jest to zawód wymagający specjalnej troski. Lekarz może uchodzić za nadczłowieka. Ludzie są słabi, mają słabości, kłamią, idą skróconą drogą, są po prostu leniwi. A w przypadku zapobiegania lub leczenia chorób takie zachowanie nie może występować. Dlatego lekarzy dobiera się dokładnie, z zastanowieniem, bez pośpiechu. W naszym kraju, by zdobyć tytuł lekarza, trzeba ukończyć jednolite studia, które trwają sześć lat. Każdy pretendujący na lekarza uczy się najpierw podstaw, w skład której wchodzi bardzo wiele szczegółów. Dlatego, jeżeli ktoś chce uzyskać tytuł lekarza, musi przejść przez proces sześciu lat studiów. Ale jeżeli człowiek chce zdobyć tytuł lekarza specjalisty, nie jest to już takie łatwe. Lekarze ciągle muszą się uczyć, ludzkie ciało jest zbyt złożone, by w szybkim tempie nauczyć się jego funkcjonowania. Dlatego by zdobyć tytuł specjalisty w danej dziedzinie, formalnie należy szkolić się blisko od piętnastu do dwunastu lat. Nauczyciel to jeden z wielu zawodów z powołaniem. Oznacza to, że osoba chcąca wykonywać to zadanie, powinna tego chcieć, ponieważ to lubi, a nie dlatego, że chce zarabiać pieniądze. Jak się później okaże, wynagrodzenia nauczycielskie nie są wcale takie bajeczne, jak się wydaje, to po pierwsze. A po drugie, trzeba mieć w sobie dużo samozaparcia, chęci i pasji, by stać się dobrym nauczycielem, chcącym pomagać uczniom i w dodatku robić to bez większych komplikacji. Jednak nauczyciele tego typu wydają się być tylko i wyłącznie produktem hollywoodzkich filmów. Zazwyczaj obraz nauczyciela kształtuje się sztywnym człowiekiem, który chce jedynie skończyć lekcje tak samo mocno jak uczniowie, z tym, że to on siedzi po tej straszniejszej stronie biurka. Dzisiejsi nauczyciele nie mają łatwego życia – albo dają sobie w kaszę dmuchać, albo nie dają. Nauczyciel nie może już być brutalnym wobec uczniów – czasy się zmieniają i to nauczyciel może być pomiatanym. Albo może tego unikać. Ale nigdy nie atakować. Reporterem wojennym jest dziennikarz opisujący realie wojenne. Najbardziej popularnym w historii tego typu dziennikarzem był zdecydownie Edward Murrow, który przebywał ciągle na pierwszym froncie i zdawał relacje dla całych Stanów Zjednoczonych. Niegdyś jednak zawód reportera był niebezpieczny z tego względu, że reporter mógł oberwać odłamkiem wybuchowym, bardziej niechcący. W dzisiejszych czasach, zwłaszcza podczas wojny w Iraku, gdzie ekstremiści atakują zwłaszcza dziennikarzy, bardzo często ich uprowadzają i przetrzymują w charakterze zakładników. Dobrym przykłądem jest ostatnio zabity Waldemar Milewicz, który został zamordowany w dwa tysiące czwartym roku, siódmego maja. Chciał tylko przekazywać ludziom to, co dzieje się na świecie, a zginął śmiercią zupełnie niepotrzebną. Reporterzy wojenni chcą przekazać ludziom to, co dzieje się między konfliktem obu stron, pokazać, że nie żyjemy w utopii i każdego może to spotkać. Jednym z najbardziej interesujących polskich reporterów wojenny był Ryszard Kapuściński, a jest Wojciech Jagielski.
Zerwanie umowy na czas określony przed upływem terminu z reguły wiąże ze sobą finansowe konsekwencje. Ciekawe tylko, ile przyjdzie zapłacić?Firmy kuszą nas ofertami dotyczącymi Internetu, telewizji kablowej czy kupna nowego telefonu w abonamencie. Pochopne działanie i uleganie takim oferta może prowadzić do wnioski: ja wcale tego nie używam. Po złożeniu rezygnacji, jeśli była to umowa na czas określony, naliczana jest kara umowna. Może ona być bardzo duża, dlatego czasami nie warto rezygnować i pozostać przy usłudze do końca umownego terminu. Zawsze należy dokładnie przeczytać warunki umowy i wszystkie załączniki o których ona wspomina. Umowę bezterminową można zawsze rozwiązać bez konsekwencji finansowych. Trzeba tylko pamiętać o regulaminowym czasie wypowiedzenia, który zazwyczaj wynosi 30 dni. Gdy umowa terminowa dobiegnie końca, to wcale nie oznacza, że to już koniec. Z reguły potrzebne jest wcześniejsze wypowiedzenie na piśmie. Jeśli tego zabraknie, wówczas umowa będzie przekształcona na czas nieokreślony. Osobiście trzeba pilnować upływu tego terminu, bo na informacje ze strony firmy nie ma co liczyć. Zgodnie z ustawą o prawie telekomunikacyjnym, można wypowiedzieć umowę terminową, jeśli ulegnie zmianie regulamin. Odbywa się to bez żadnych konsekwencji finansowych. Operator musi wówczas poinformować o takiej zmianie, przynajmniej jeden okres rozliczeniowy przed wejściem w życie nowych regulacji. W domowych szafach piętrzą się stosy papierów. Wiele z nich jest do wyrzucenia, ale niektóre trzeba jeszcze zachować.Niektórzy nie porządkują swoich dokumentów prze wiele lat i w sytuacji, kiedy szafa zaczyna się uginać pod ich ciężarem, mają problem, co wyrzucić o co jeszcze będzie potrzebne. Jak uporządkować i posegregować domową księgowość? Wszystkie rozliczenia z fiskusem trzeba przechowywać przez pięć lat, licząc do końca tego roku, w którym nastąpiło rozliczenie. Do dokumentacji rozliczenia niezbędne są: kopie PIT-ów, rachunki i faktury które były podstawą odliczenia ulgi, potwierdzenia nadania PIT-ów. W czasie owych pięciu lat urząd skarbowy ma prawo do wglądu do wszystkich dokumentów. Natomiast potwierdzenia zapłaty za media powinno się przechowywać w domowym archiwum przez okres trzech lat. Również przez trzy lata trzeba przechowywać potwierdzenia zapłaty alimentów. W sytuacji spłacania rat kredytu, trzeba przechowywać wszystkie dokumenty do momentu otrzymania odpowiedniego pisma z banku, informującego, iż należność został spłacona w całości. Natomiast dokument potwierdzający uregulowanie zadłużenia trzeba przechowywać aż przez 10 lat. W przypadku gwarancji, trzeba przechowywać dokument potwierdzający zakup przez 2 lata. Natomiast sam dokument gwarancyjny, tyle ile wynosi okres gwarancyjny nadany przez firmę.
Najbardziej ruchliwy punkt miasta, godzina szczytu. Ochrona dostrzega podejrzany pakunek. Wstrzymano ruch, ewakuowano ludzi a do akcji wkracza drużyna antyterrorystyczna. Ładunek wybuchowy, mimo, że często okazuje się atrapą, zawsze jest prawdopodobieństwo, że to nie żadna fikcja. W takim zawodzie nie można sobie pozwolić na zbagatelizowanie sygnału. Szybkość nie jest wskazana, lecz zgubna zwłaszcza dla pirotechnika. Ale każda minuta się liczy. Tylko rozsądek i metoda gwarantują sukces, czyli przeżycie. Każdy, kto wykonuje niebezpieczny zawód twierdzi, ze niebezpieczeństwo można zlikwidować tylko perfekcją. Dla pirotechnika, strażaka, pilota to nie szczęście, ale doświadczenie jest gwarancją przeżycia. W czasie ćwiczeń nabierają zaufania do siebie jak i do sprzętu. Kaskader zajmuje się ewolucją z samochodami czy motocyklami. Dla nich to codzienność i nie uznają to, co robią za wyjątkowo trudne. Trener dzikich zwierząt to zawód wymagający bardzo długiego i żmudnego treningu. Dzikie zwierzęta, nawet te zaprzyjaźnione z człowiekiem potrafią być bardzo niebezpieczne. Górnik, pomimo coraz bardziej nowoczesnego sprzętu i technologii, którą wykorzystuje przy wydobyciu węgla, narażony jest nadal w wysokim stopniu na katastrofy, które w 89% kończą się śmiercią. Jak zawsze rano przed rozpoczęciem pracy wypijasz kawę z koleżankami z biura. Robisz to z przyjemnością, ponieważ jest to moment na plotki, na dowiedzenie się, co nowego u każdej z was słychać. Oczywiście masz wybraną jedną, z która najlepiej się dogadujesz i traktujesz ją jak przyjaciółkę. Dzieje się tak, dlatego, że w dzisiejszych czasach człowiek zbyt dużo czasu poświęca na prace a w weekend po prostu nie siły na podtrzymywanie przyjaźni z dawnych lat. Ale czy przyjaźń stworzona w pracy ma szanse na przetrwanie? Chciałabym powiedzieć, że tak, ale niestety zbyt często zdarza się interesowność naszych przyjacielskich stosunków przede wszystkim w pracy. Jak sprawdzić czy ta osoba robi to z własnej woli niczym nie kierowanej? Możesz w tajemnicy powierzyć jej pewną poufną informacje związaną ze zwolnieniami planowanymi w pracy. Podkreśl, żeby nikomu o tym nie mówiła, bo nie chcesz, żeby szef dowiedział się, że takie informacje wychodzą przed faktem. Jeżeli jest to Twoja prawdziwa przyjaciółka zostanie to miedzy wami, jeżeli natomiast informacja zostanie puszczona w obieg będziesz wiedziała, że nie jest to osoba godna zaufania. W każdym miejscu możesz znaleźć prawdziwą przyjaźń, ale musisz być ostrożna, zwłaszcza w pracy. Kryzys to słowo brzmi strasznie, ale wielu ludzi twierdz, że termin ten w ostatnim czasie jest nagminnie nadużywany. Czy to oznacza, że problem powstał w ludzkie podświadomości? Jeszcze dwa lata temu w Polsce brakowało rąk do pacy. To pracownik dyktował warunki i wiódł prym ad pracodawcom. Na pewno nie była to zdrowa sytuacja. A czy teraz jest lepiej? Z każdej strony słyszymy, że kto został zwolniony czy że w najbliższym czasie będą zwiększone redukcje zatrudnień, w zakładzie, w którym pracujesz. Wpływa to bardzo negatywnie na nasze samopoczucie, na relacje, jakie występują pomiędzy pracownikami i relacje rodzinne. Musisz nauczyć się brać takie plotki z przymrużenie oka. Oczywiście nie możesz całkowicie ich lekceważyć, bo to świadczyłoby o zbyt dużym mniemaniu o własnej osobie. Ale nie możesz opaść ze skrajności w skrajność. Rozumiem, ciężko obok takich plotek jest przejść obojętnie, ale zastanów się, jakie są realne szanse, że to właśnie Ty zostaniesz zwolniona. Jeżeli czujesz, że następną bezrobotną osobą możesz być Ty, na nic nie czekaj. Weź się do szukania pracy, aby mieć alternatywę wyboru. Musisz także, już od dzisiaj przyjrzeć się swoim wydatkom i zastanowić się ile pieniędzy mogłabyś zaoszczędzić a wydajesz na zbędne rzeczy. Pieniądze na czarną godzinę dają psychiczny komfort.